Kto bogatemu zabroni?

O pieniądzach się myśli kiedy się ich nie ma, a kiedy się je ma to się o nich nie mówi. I dalej: kiedy się ich nie ma to chce się je zdobyć, a kiedy już są to można je jakoś rozdysponować. Na przykład na czterozerowe premie dla swoich pracowników.

Nie wiem ile jest prawdy w prawdzie, a co dopiero ile prawdy jest w ploteczce ale chodzą słuchy, że Jay-Z, razem ze swoją żoną, odpalił swoim pracownikom 50.000 dolarów premii. Pracownikom nie tylko z najwyższego szczebla ale wszystkim. Nie wiem czy to oni są tacy mądrzy czy mają takich fantastycznych doradców ale to był strzał w dziesiątkę. Im bardziej pracownicy będą zadowoleni tym większe profity wygeneruje firma. Simple as that.

Inna para kaloszy gdy się kasy nie ma. Nie żeby Bisz, czyli polski alternatywny raper, reprezentował biedę ale do niedawna nie bardzo było go stać na takie ekstrawaganckie zachowania. W sumie jak się jest w Polsce to nigdy nie będzie sobie można na coś takiego pozwolić ale mniejsza o większą.

Na spotkaniu po OFFowym koncercie opowiadał o tym jak absurdalna wydawała mu się „normalna” praca gdzieś w supermarkecie czy czymś takim. I chociaż zdaje sobie sprawę, że większość zatrudnionych wykonuje taką absurdalną pracę to on by nie mógł i po dwóch dniach zazwyczaj rezygnował. Jak po przesłuchaniu płyty i koncertu byłam zauroczona, to po tym wyznaniu myślałam, że zemdleję z wrażenia, bo mam tak samo tylko wytrzymuję jakieś dwa miesiące.

A jaką ma receptę na to, żeby nie musieć bezsensownie pracować a jednak jakoś żyć? Tyrał i tyrał przez kilka lat, wydał świetny album i pomyślał sobie, że potrzebuje w ciągu roku zdobyć tysiąc fanów, którzy kupiliby jego płytę za 20 zł, z których on dostaje 15, żeby miesięcznie miał 1250 zł. Żeby hajs się zgadzał to pomyślał, że odpaliłby sobie jeszcze jakąś dorywczą robotę na pół etatu i będzie mógł wtedy spokojnie tworzyć, bez konieczności myślenia o czymś tak absurdalnym jak pieniądze. Odmian słowa „absurdalny” użył podczas tej wypowiedzi kilka razy.

Kto materialnie bogatemu zabroni wywalać setki tysięcy ot tak? Kto bogatemu duchowo zabroni żyć takim życiem jakie sobie wymarzył i na jakie pracował wiele lat, wbrew wszystkiemu i wszystkim, a w zgodzie ze sobą?

To tylko potwierdziło moje dotychczasowe myślenie i postanowienie, że nigdy nie będę biedna. Będę mogła być ewentualnie spłukana i bez kasy ale biedna nie będę.

Ktoś mi zabroni?

Reklamy
Zwykły wpis

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s